niedziela, 22 czerwca 2014

Prolog

Los Angeles to miasto w którym nawet najgorsze koszmary stają się rzeczywistością. Jednego dnia jesteś na szczycie błyszcząc jak najjaśniejsza gwiazda, a drugiego możesz żebrać na ulicy o marnego dolara. Wydaję się to okropne, ale takie są realia życia tutaj.

W tym mieście wszystkie bajki, powieści czy potwory którymi straszyli nas rodzice w przeszłości... Mogą stać się rzeczywistością. Każda wymyślona historia ma w sobie część prawdy i nie da się togo zmienić. Każdy pomysł pisarza/pisarki lub innego artysty jest zaczerpnięty z jakiegoś wydarzenia, a później ubrany w pomysł, który musi mieć w sobie jakąś maleńką cząstkę tego co było, jest, a może będzie.

Co jeśli zabójcze bestie zwane wampirami żyją między nami, a my nie mamy o tym najmniejszego pojęcia? Niby nie różnią się od nas tak bardzo, a jednak są gigantyczne przeciwności między nami, a dziećmi piekła.

Wszystko tutaj staję się prawdziwe wplecione w rzeczywistość gdzie tylko garstka ludzi jest sobą i nie musi nic ukrywać przed innymi, ale dają radę. Nikt się nie ujawnia, a gdy ktoś się dowie o IKNES* musi zginąć albo stać się dzieckiem piekła, które poznaję ten świat samo bez żadnej pomocy jest zdane tylko i wyłącznie na siebie. Tutaj rządzą prawa dżungli przeżywa tylko silniejszy, a inni odchodzą w otchłań zapomnienia. Są jeszcze wieczne popychadła świeżo przemienieni, którzy grają tak jak dorosły wampir im zagra. Co do czarownic i wilkołaków to zwykłe mity. Nie istnieją. Ludzie musieli wymyślić przeciwników wampirów aby mieli o czym pisać, ale nasze życie jest o wiele bardziej ciekawe niż sądzicie. Opanowaliśmy wszystkie dyscypliny sportowe, a wygrane w każdych konkursach przychodzą nam z nie lada łatwością.

Tak, więc witam was w świecie Iknes!





*Iknes-dzieci piekła potocznie zwane wampirami

4 komentarze:

  1. ciekawe. czekam już na 1 rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się doczekać 1 rozdziału :3
    Misia

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dzisiaj albo jutro, bo biorę się za pisanie końcówki. Wreszcie mam trochę czasu wolnego.

      Usuń